Turów Przyszłości Świeradowa

2026-09-24 15:42:03
A+ A-

Od Świeradowa Turoszów dzieli 35 km. Niemal tyle samo, co od Lubania

Kiedy są dyskutowane zagadnienia transformacji zagłębia turoszowskiego, pracującego tamże kombinatu energetycznego, chyba mało komu przychodzi na myśl Świeradów-Zdrój. Na pierwszy rzut oka z Bogatynią, gdzie znajdują się kopalnia i elektrownia Turów, kurortu nic nie łączy.
Jednak Świeradów, jak cały powiat lubański, przynależy do Komitetu Transformacji Subregionu Turów. Wszak przekształcenia gospodarczo-ekonomiczno-społeczne w Bogatyni oddziaływać będą na szeroką okolicę. Najsilniej na oba powiaty: zgorzelecki i lubański.
Miasto Świeradów-Zdrój należy do grona gmin, które zakładały Komitet. Aktywnie uczestniczy w jego działalności.
Raptem kilka tygodni temu, Burmistrz Miasta Edyta Wilczacka reprezentowała Miasto na Walnym Zebraniu Członków organizacji, a 23 września '26 — uczestniczyła w konferencji Turów Przyszłości.

Do pałacu w Łagowie zjechało kilkudziesięciu samorządowców, przedsiębiorców, ekspertów, przedstawicieli administracji rządowej oraz Sejmu RP, z Wicemarszałkiem Moniką Wielichowską na czele. Program konferencji obsługiwał dwie istotne potrzeby:
1. podsumowanie dotychczasowych działań na rzecz zapobieżeniu katastrofie, jaką będzie zamknięcie kombinatu i zaprzestanie jakiejkolwiek aktywności gospodarczej na bazie tych wielkich zakładów
2. wypracowanie wspólnego, ponad podziałami politycznymi, bez bieżącej rywalizacji, planu postępowania i celów, które trzeba osiągnąć w przeciągu najbliższych 10 lat.

Zarówno wystąpienia gości-prelegentów, jak i panele dyskusyjne potwierdziły, że dobra, uczciwa transformacja nie tylko jest możliwa, ale też jest ogromna szansa na jej osiągnięcie.

Co z tego ma Świeradów?

To pytanie nie jest bezzasadne. Skoro od Bogatyni-Turoszowa dzieli nas kilkadziesiąt kilometrów, skoro gospodarka obu miast jest oparta na zupełnie innych gałęziach — produkcji energii vs. turystyce — to jak na uczestnictwie w KTST ma skorzystać Świeradów-Zdrój?
Ani nie ma w naszym mieście zakładów energetycznych, ani mieszkańcy miasta nie pracują w turoszowskich zakładach, ani też nie możemy bezpośrednio wpłynąć na to czy wydobycie węgla brunatnego i produkcja prądu zostaną wygaszone prędzej lub później.
A jednak, jeśli transformacja całego subregionu, umownie nazwanego "Turów", a więc obu powiatów, pójdzie w kierunku jaki został zaprezentowany podczas konferencji — Świeradów-Zdrój też będzie mieć coś do zaoferowania i powiedzenia.

Postulatem naczelnym, skracając go do jednego zdania, jest przekształcić dotychczasowy kompleks energetyczny w kompleks... energetyczny.
Głośno wypowiedział te słowa Albert Gryszczuk, reprezentujący Fundację Rozwoju Regionalnego.
W najprostszym ujęciu przekształcenie polega na wykorzystaniu tego co jest do dalszej produkcji energii, przejściowo z węgla i OZE, a sukcesywnie zastąpienie węgla innymi źródłami oraz na budowie wielu innych zakładów przemysłowych i usługowych.

No, ale gdzie w tym nasz górski Świeradów? Ano po pierwsze, kurort ma największą bazę usług turystycznych w całym subregionie. Liczona w kilkudziesięciu tysiącach miejsc noclegowych, z licznymi salami konferencyjnymi, restauracjami, dodatkowymi atrakcjami, zapleczem SPA i usług relaksacyjnych, jest świetnym miejscem na przyjmowanie tysięcy gości pojawiających się w toku transformacji.
Dzisiaj odległość 30 km nie stanowi żadnej istotnej bariery. W aglomeracjach wielkomiejskich to normalna odległość dojazdu do pracy, do węzła komunikacyjnego itd.
Świeradów ma wszystkie walory aby stać się hubem obsługującym proces transformacji od strony zaplecza noclegowego, relaksacyjnego, konferencyjnego itp.

To jednak nie wszystko. Bogate doświadczenie miejscowych przedsiębiorców turystycznych będzie niebagatelne przy rozwijaniu podobnych usług w innych miejscowościach subregionu, kiedy ich mieszkańcy będą szukać zatrudnienia poza branżą energetyczną. To także szansa na pozyskanie pracowników. Owszem, będą musieli się przekwalifikować, zmienić dotychczasowe profile zawodowe, ale to również jest szansa dla naszych, miejscowych specjalistów. W Świeradowie można nauczyć się zawodów obsługi ruchu turystycznego. Jeśli zostaną uruchomione odpowiednie fundusze, programy — lokalny biznes powinien aktywnie na nie odpowiedzieć.

Wreszcie, w najdalszej przyszłości, kiedy proces przekształcenia będzie dobiegał końca, wszystkie walory Świeradowa mogą sprawić aby stał się dobrym miejscem do zamieszkania wielu z tych, którzy będą pracować w tych nowych, powstałych w toku transformacji firmach. Dzisiaj liczni wysoko wykwalifikowani specjaliści nie chcą mieszkać gdzie bądź. Owszem, chcą mieć szybki dostęp do miejsca pracy, łatwy dojazd do centrum usług społecznych, handlu i rozrywki, ale mieszkać chcą w ładnej, bezpiecznej okolicy. I to także jest szansa, aby zasiedlić nowymi mieszkańcami niektóre obszary Świeradowa-Zdroju. Zatrzymując tym samym proces jego wyludniania.

Każda transformacja regionalna, przekształcenie z jednej dominującej funkcji w inną niesie ze sobą zagrożenia, ale i szanse. Do mądrych, przewidujących ludzi należy, aby zagrożenia minimalizować, a szanse wykorzystywać.

Świeradów-Zdrój, wraz z pozostałymi gminami powiatów lubańskiego i zgorzeleckiego, ma szansę na przekształceniu subregionu turoszowskiego wygrać. Dlatego też Burmistrz Wilczacka stawia na współpracę i uczestnictwo w Komitecie.

(A. Lipin)

Multimedia