Historia szkół

2008-10-06 12:31:53
A+ A-

Po tym, jak Śląsk w roku 1742 przeszedł we władanie Prus, także w Świeradowie uczęszczanie do szkoły stało się obowiązkowe. Jak napisał Hannes Scholdan w świeradowskiej kronice jeszcze w tym samym 1742 r. Świeradów otrzymał „królewską koncesję na dom modlitw i szkołę”. Z pewnością już wcześniej odbywały się na Śląsku lekcje, ale odbywały się one tylko późną jesienią i zimą, ponieważ podczas pozostałych pór dzieci musiały pomagać w pracach domowych. O pierwszym świeradowskim nauczycielu za czasów pruskich wiadomo, że jeszcze przed rokiem 1742 udzielał dzieciom lekcji.

 
Pierwsza szkoła powstała na parterze domu organisty, tuż przy poświęconym w 1780 r. kościele ewangelickim. Szkoła była jednoklasowa Na pierwszym piętrze mieszkał nauczyciel, który był zarazem organistą i kierownikiem chóru. Do szkoły tej chodziły dzieci z dzisiejszej Podgórnej i Siemkowic. Tak samo jak i kościół, dom organisty już nie istnieje.
 
Dzieci z „okręgu uzdrowiskowego” – dzisiejsze centrum oraz Kamieńca chodziły do jednoklasowej szkoły, która znajdowała się przy dzisiejszej ul. Ratowników Górskich. Budynek ten stoi do dziś niedaleko od miejsca, gdzie „Świeradówka” wpada do Kwisy. Pomieszczenie lekcyjne znajdowało się w prawej części budynku.
 
Dla dzieci z dzisiejszej Górnej i Drożyny utworzono inną jednoklasową szkołę znajdującą się na dzisiejszej ulicy Kościuszki (obok Hotelu „Malachit”), ok. 100 metrów ponad mostem nad Kwisą. Także i ten budynek przetrwał do dziś.
 
Wraz z rozpoczęciem budowy 6 klasowej szkoły przy ul. Górskiej w roku 1913, dwie pierwsze szkoły zostały zamknięte. Pomieszczenia zaczęły od tego momentu służyć jako mieszkania dla organisty i nauczyciela. Natomiast szkoła na ul. Kościuszki istniała w dalszym ciągu. Została ona zamknięta dopiero na początku lat 40.
 
Także na Hali Izerskiej, wysoko położonej dzielnicy Świeradowa Zdroju nad Izerą już w roku 1746 pewien nauczyciel nauczał dzieci w swoim domu. Zbudowana w późniejszym czasie szkoła miała także wieżę z małym dzwonem, ponieważ budynek ten służył mieszkańcom Hali Izerskiej jako kaplica modlitewna.
 
W 1935 roku Ogólny Związek Szkół w Świeradowie Zdroju, do którego należały wszystkie ewangelickie szkoły, wybudował na Hali Izerskiej nową, nowocześnie wyposażoną szkołę, z mieszkaniem dla nauczyciela, niedaleko od wschodniej ściany lasu. Zbudowano ją w stylu śląskich chałup. Budynek ten stoi do dziś, jako jedyny z 44 budynków stojących niegdyś na Hali Izerskiej.
 
Mieszkańcy Świeradowa-Zdroju byli w przeważającej części ewangelikami, i takie też były wcześniej wspomniane szkoły. Jednak jeszcze przed przełomem wieków powstała w Świeradowie szkoła dla ludzi będących w służbie Schaffgotschów katolickiego wyznania. W domu leśnictwa, obok łazienek Leopolda utworzono na parterze pomieszczenie lekcyjne. Także i ten budynek stoi do dziś.
 
W pewnym okresie były w Świeradowie Zdroju także szkoły ponadpodstawowe. Jeszcze przed I Wojną Światową powstała prywatna szkoła ponadpodstawowa, porównywalna do szkoły zawodowej. Zajmowała ona pomieszczenia na piętrze szkoły przy ul. Górskiej i istniała do czasu powstania szkoły średniej w Mirsku / Friedeberg. Świeradowscy uczniowie jeździli co dzień pociągiem do szkoły, w lecie także rowerem.
 
Inna prywatna szkoła ponadpodstawowa znajdowała się najpierw w dzisiejszym sanatorium „Turoń”, później w budynku na ul. Górskiej (naprzeciwko bloku powyżej sklepu). Nauczano tu także języków obcych – łacinę, francuski i angielski. W szkole tej nie można było jednak uzyskać żadnego udokumentowanego wykształcenia, np. matury.

tekst: Ilse Renner-Lehmann