Frankfurckie Skały

  • Świeradów-Zdrój

A+ A-

Frankfurckie Skały znajdują się na zboczach Sępiej Góry, poniżej grupy skalnej Świętojanki. Najlepiej widoczne są z ul. Nadbrzeżnej, na wysokości hotelu Interferie (dawniej Malachit). Nie prowadzi do nich żaden szlak ani droga. Dotrzeć do nich można na od ul. Wilczej lub podążając dawną linią kolejową od dworca na wschód, następnie przez łąkę i dalej dawną drogą leśną. Ta formacja skalna uchodziła niegdyś za jeden z najpiękniejszych punktów widokowych w Świeradowie. Rozpościera się z nich widok na Grzbiet Wysoki Gór Izerskich oraz dzielnicę Kamieniec, w której zachowała się typowa dla wsi górskich rozproszona zabudowa z licznymi domami przysłupowymi. Na skałach zachowały się pozostałości metalowej barierki zabezpieczającej taras widokowy. Obecnie miejsce jest trochę zarośnięte, ale nie przeszkadza to w delektowaniu się ciszą i urokiem tego zakątka. Skały te otrzymały swą nazwę na początku XX w. Przełom XIX i XX w. to okres licznych prac związanych z zagospodarowywaniem gór na cele turystyczne. W tamtym czasie wytyczono wiele szlaków, oznakowano liczne punkty widokowe, wybudowano wieże widokowe oraz gospody górskie. Prężnie działające RGV (Riesengebirgsverein – Towarzystwo Karkonoskie) z licznymi grupami terenowymi towarzystwa nie żałowało środków na te cele. Również w Świeradowie powstała grupa terenowa RGV, która wykonała wiele prac mających na celu udostępnienie Gór Izerskich turystom. Grupa ta wspierana była przez grupy siostrzane m.in. z Görlitz, Forst, Lubania, Pobiednej i Frankfurtu. A że grupa terenowa z Frankfurtu była szczególnie mocno zaangażowana w pomoc, członkowie towarzystwa ze Świeradowa postanowili więc w szczególny sposób podziękować kolegom z Frankfurtu za okazaną pomoc i nazwać tę grupę skalną właśnie Skałami Frankfurckimi. Jednak ta formacja skalna z pięknym widokiem na Świeradów i Góry Izerskie to nie jedyny powód, dla którego warto wybrać się w tamo miejsce. Niedaleko dawnego tarasu widokowego znajduje się dość duży kamień z wyrytym niemieckim napisem Max KratzerWeg (droga Maxa Kratzera) i strzałką wskazującą przebieg dawnej drogi leśnej.

Kim był Max Kratzer i co miał wspólnego ze Świeradowem, że na jego cześć nazwano jeden ze szlaków na Sępiej Górze?

Urodził się w 1854 r. w Poznaniu i zmarł w 1941 r. w Berlinie Charlottenburgu. Od 1867 r. związany był z Berlinem, gdzie mieszkał, pracował i tworzył. Był on jednym z najznakomitszych niemieckich pisarzy tamtego okresu. Przez innych pisarzy niemieckich nazywany był berlińskim Zolą i uznawany jest za jednego z najwcześniejszych przedstawicieli naturalizmu. Jako jeden z pierwszych wprowadził do niemieckiej literatury tematy związane z pracą w fabrykach oraz zubożeniem drobnomieszczaństwa jako skutkiem industrializacji. Świeradów w XIX i na początku XX w. był znanym uzdrowiskiem, do którego licznie przybywali berlińczycy, by odpocząć od hałasu wielkiego miasta i „podreperować” zdrowie. Wśród tych berlińskich kuracjuszy znalazł się Max Kretzer, który także postanowił wypróbować leczniczych właściwości świeradowskich wód. Jak często powracał do uzdrowiska, nie wiadomo. Jednak grupa terenowa RGV postanowiła uwiecznić wizytę Maxa Kretzera w mieście i na jego cześć nazwać drogę prowadzącą ze Skał Frankfurckich do Świętojanek.

Tekst: Magda Olszewska, Notatnik Świeradowski Nr 7/2015  

Multimedia

Mapa